Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 lipca 2015

Dzielę się szczęściem

Żyję ostatnio w dwóch równoległych światach. Oba tak samo realne, tak samo prawdziwe, tak samo piękne, ale jeden cieplejszy, bardziej zielony ze śmiejącymi się do mnie oczami. W tym moim zielonym świecie czuję się bezpieczna, czuję się taka piękna i tak bardzo kochana. Teraz wszystko ma inny wymiar, inne znaczenie, a nawet inny kolor. Banalne słowo 'dom' urosło do wielkości wieży Eiffla i chce już prawie sięgać chmur. Nie ma żadnych ram, ani granic, których nie można przeskoczyć. Nic nie jest wstanie tego zatrzymać . No po co?

(miłość jest tym uczuciem dla którego warto żyć. cała reszta jest dodatkiem)

Dziś dotarło do mnie, że już nigdy nie będę smutna, nigdy. Będziemy wymieniać żarówki, a nie cały dom. Już nigdy nie będę sama, zarówno mentalnie jak i fizycznie. Już zawsze będzie świecić słońce, chociaż nie wszyscy może go zauważą, ale ja wiem, że ono jest i świeci.  

Uwielbiam jak się uśmiecha, ten uśmiech potrafi wszystko. Uwielbiam być tak po prostu przy niej, w milczeniu, w oczekiwaniu na więcej. Jestem szczęśliwa jak ją widzę, jak o niej myślę. Miłość jest piękna. Kolorowa, radosna. Tak mocno ekscytująca, że ciągle chce się więcej.

(wiek jest fajny. niech ten czas trwa! czuję, że nie muszę już nic nikomu udowadniać, a wciąż tyle jeszcze przede mną)

I mamy plany, marzenia. Będziemy je spełniać i dążyć do pełnego szczęścia.


Ja ją po prostu kocham. 

niedziela, 4 marca 2012

„Czy to jest przyjaźń czy to jest kochanie?”

Co to jest miłość? To przywiązania, zaufanie, bezpieczeństwo. To wszystko to, co przychodzi jak już mija zauroczenie. Miłość to taka przystań, do której się wraca bo zawsze tam ktoś czeka…

Czy miłość jest logiczna? Trochę tak. Czy ogłupia? Czasem, ale to chyba nie miłość tylko zauroczenie. Miłość kojarzy mi się z czymś bardziej statecznym, uporządkowanym. Zauroczenie jest takie burzliwe i szaleńcze. 

Nie powinno się mnie pytać o sprawy związane z miłością czy przyjaźnią. Ja mam swój własny pokręcony świat i swoje zasady, które nie zawsze są zgodne z resztą społeczeństwa... Uważam, że życie jest zbyt krótkie, żeby marnować je na zastanawianie się czy coś warto zrobić, czy należy…

Trzeba walczyć o swoje, brać to co się chce… być asertywny! Trzeba działać! A że czasem popełnia się błędy? Że człowiek się na czymś sparzy czy zawiedzie? Przed tym nie da się uchronić… nie da się od tego uciec. Tak wiem, generalizuję. To taki temat do generalizowania. Każdy ma swoje zasady, swoją etykę i powinien postępować, tak jak on uważa za słuszne, żeby było jemu dobrze i nie robił zbyt dużej krzywdy otoczeniu. Trzeba wypośrodkować.